fbpx

Walentynki 2021

with Brak komentarzy

Wczoraj były Walentynki, które wiele osób spędza się z kimś dla siebie ważnym. Nie bez przyczyny ten dzień nazywa się świętem zakochanych.

Choć ciężko nie zauważyć, że momentami jest to przerost formy nad treścią, to nadal dobra okazja, żeby zatrzymać się na chwilę i poświęcić swój czas i uwagę tym, których kochamy.

Dokładnie to zrobiłam wczoraj:

  • Rano przygotowałam śniadanie do łóżka i zjadłam je z synem, nie przejmując się okruchami na łóżku i śladami jedzenia na czystej pościeli.
  • Następnie wzięłam telefon, włączyłam synowi bajki i poszłam spać dalej.

To był pierwszy dzień od dwóch tygodni, w którym przez resztę dnia nie towarzyszył mi ból głowy z przemęczenia.

Zbyt często zapominamy, że jeśli nasze baterie nie są naładowane, może to skutkować mniejszymi chęciami na dzielenie się z innymi. Możemy stać się drażliwi, mniej wylewni, bardziej chętni do sporów lub tak jak w moim przypadku: może to dodatkowo skutkować ciągłą migreną lub innymi objawami.

W bardzo trafną metaforę ubrał to m.in. dr Lawrence J. Kohen w książce „Rodzicielstwo przez zabawę„. Jeśli wyobrazimy sobie, że nasze potrzeby mają formę kubeczka, to ich zaspokojenie powoduje napełnienie go. Jeżeli natomiast kubeczek jest pusty, nie pozostaje nam nic, czym możemy się podzielić z innymi.

Dlatego dzisiaj proponuję Ci napisanie kartki Walentynkowej do siebie. Potraktuj to jako wstęp do zastanowienia się, jak bardzo ważna, ważny dla siebie jesteś i dlaczego. Mam nadzieję, że skłoni Cię to do krótkiej refleksji zakończonej uśmiechem do lustra. Jeśli tak się stanie – powtarzaj to jak najczęściej! Zdecydowanie zbyt rzadko doceniamy sami siebie, być może czas to zmienić?

Jako inspirację możesz potraktować kartkę, którą narysowałam ja, ale równie dobrze możesz ją zaprojektować samodzielnie, kupić lub wymienić się z kimś innym, na przykład z dzieckiem, by budować jego poczucie własnej wartości od najmłodszych lat.

Wzór ode mnie możesz pobrać po zapisie na newsletter. Formularz znajdziesz na samym dole.

Jeśli chcesz się zapoznać z podobnymi ćwiczeniami, proponuję Ci skorzystanie z tych, znajdujących się na przykład w książkach:

Znajdziesz tam również więcej informacji na temat psychologii pozytywnej, na której bazują podobne ćwiczenia wzmacniające.


PS Pamiętaj o tym, że ten artykuł ma wyłącznie charakter edukacyjny. Nie jest on poradą i nie zastąpi kontaktu ze specjalistą. Jeśli cierpisz od jakiegoś czasu na obniżenie nastroju, takie proste ćwiczenie wzmacniające może okazać się niewystarczające. Rozważ wtedy kontakt z osobą, która będzie w stanie wesprzeć Cię w powrocie do formy.

Przykładowe telefony kontaktowe znajdziesz pod tym linkiem. Wsparcia możesz również szukać w poradniach w okolicy Twojego miejsca zamieszkania.

Poszukiwanie wsparcia w gorszej chwili również jest wyrazem troski o siebie 🙂

.


Jeśli spodobała Ci się treść, podaj dalej:

Zostaw Komentarz