fbpx

Czy lenistwo oznacza brak kompetencji?

with Brak komentarzy

Kompetencje

Słowo doskonale nam znane, ale czy każdy z nas jest w stanie je wyjaśnić? Umiemy wskazać niekompetentną osobę, pracującą w urzędzie, umiemy bronić się brakiem kompetencji przed dodatkowymi obowiązkami na etacie. I chcemy poszerzyć kompetencje osób, które uczymy. Ale czy na pewno wiemy, co to dokładnie oznacza? W końcu, jednym z miliona zadań Trenerów jest praca nad kompetencjami uczestników szkolenia.

Definicja słownika języka polskiego PWN głosi następująco:

kompetencja

1. «zakres uprawnień urzędu lub urzędnika do zajmowania się określonymi sprawami i podejmowania dotyczących ich decyzji»
2. «zakres czyjejś wiedzy, umiejętności i doświadczenia»
3. «zdolność komórek do reagowania na określone bodźce»
Moją pierwszą myślą po jej przeczytaniu, było wyobrażenie sobie dźgania długopisem osoby podczas szkolenia, żeby przekonać się, jaka jest jej zdolność reagowania, ale to chyba nie o to chodzi 😉
Natomiast, książki i kursy trenerskie opisują kompetencję jako połączenie trzech rzeczy:
  • wiedzy,
  • umiejętności,
  • oraz postawy, czyli nastawienia, chęci wykonywania.

Zgodnie z tą definicją, jesteśmy kompetentni w jakimś zakresie dopiero, gdy wiemy, jak to robić, umiemy to robić i jeszcze nam się chce to robić!

Przykładowo: jeśli wiem, jak upiec ciasto i umiem to zrobić, bo piekłam je kilka razy i nawet mi wyszło, ale zamiast wziąć się do pracy, leżę na kanapie – może to oznaczać, że moja kompetencja w pieczeniu ciasta jest niepełna.

Tutaj od razu zaznaczę, że moje podejście do kompetencji jest dość łagodne w porównaniu z podejściem wielu innych Trenerów. Wielokrotnie słyszałam opinie, że brak któregokolwiek z powyższych czynników (wiedza, umiejętność, postawa) oznacza brak kompetencji. Ja preferuję określenie „niepełnej kompetencji”. W końcu to nie jest tak, że tam nic nie ma, prawda? Ja naprawdę umiem piec to ciasto! Tylko mi się nie chce… 😉

 

To jak poszerzać te kompetencje?

Gdy już wiesz, co składa się na kompetencję, łatwiej będzie dobrać kierunek i metody, którymi będziesz się posługiwać. W dużym uproszczeniu wygląda to tak:

  • W przypadku wiedzy – należy ją po prostu przekazać. Można to zrobić za pomocą materiałów szkoleniowych, z którymi uczestnik ma obowiązek się zapoznać. Jeśli to jest coś, co wymaga wytłumaczenia, najlepiej będzie, gdy zrobisz to Ty i nie poprzestaniesz aż do momentu osiągnięcia błysku zrozumienia. Jeśli nie wiesz, o czym mówię, zapraszam Cię do artykułu, w którym opisuję kilka metod na jego osiągnięcie.
  • W przypadku umiejętności – tutaj sprawa jest jasna. Należy je zaprezentować, opisać i o ile jest taka możliwość – pozwolić przećwiczyć pod Twoim czujnym okiem.
  • W przypadku postawy – jeśli tylko ta część jest problemem, to niestety, ale trzeba wejść w problem trochę głębiej i dojść do przyczyny negatywnego nastawienia. Zwykle, zmiana dokładnie tego czynnika kompetencji rodzi najwięcej problemów i wymaga sporo zaangażowania od Trenera, a momentami nawet kompetencji sprzedażowych i marketingowych.

Ale o zmianie nastawienia porozmawiamy kiedy indziej, bo to dłuuuugi temat 🙂


Tymczasem, mam nadzieję, że Twoje nastawienie jest jak najbardziej pozytywne i masz ochotę spojrzeć na wyżej wspomniany artykuł o rozumieniu, jeśli jeszcze nie zdążyłeś się z nim zapoznać. A jeśli nie masz jeszcze planów na schemat szkolenia, zapraszam Cię do wpisu o tym, od czego Trener zacząć powinien., a także dlaczego znajomość procesu uczenia się jest ważna.

 

Jeśli spodobała Ci się treść, podaj dalej:

Zostaw Komentarz